Wakacje to dla dzieci czas beztroski, spontanicznych zabaw i mniejszej ilości obowiązków. Powrót do szkolnej rutyny czy przedszkolnych zasad często wywołuje napięcie – zarówno u dzieci, jak i rodziców. Dobrze jest pamiętać, że dziecko „przynosi” z sobą cały bagaż emocji związanych z rozstaniem z wolnością, koniecznością dostosowania się do reguł, a czasem również z lękiem przed oceną.
Rodzice mogą tutaj odegrać rolę przewodników – pomagając nazwać uczucia, dając przestrzeń do rozmowy i ucząc zdrowego wyrażania emocji. Poniżej znajdziesz sprawdzone sposoby na łagodne przejście z okresu wakacyjnego do codziennej rutyny.
Normalizacja emocji – pozwól dziecku na smutek i złość
Po wakacjach dziecko może czuć żal, smutek, a nawet bunt wobec powrotu do szkoły. Zamiast te emocje negować, warto je zauważyć i zatwierdzić („Widzę, że jest Ci trudno, że żałujesz, że wakacje już się skończyły”).
- Przykład rozmowy: Jeśli dziecko mówi: „Nie chcę iść do szkoły, chcę znowu do babci na wieś!” – rodzic może odpowiedzieć: „Rozumiem, że tęsknisz za tym czasem u babci. Było tam dużo przygód. Możemy sobie zrobić wieczór wspomnień i obejrzeć zdjęcia z wakacji.”
- Pamiętaj, że dziecko nie potrzebuje od razu pocieszenia w stylu „Ale szkoła też jest fajna!” – najpierw chce czuć, że jego emocje są ważne i zrozumiane.
Stopniowe wracanie do rutyny
Trudność z końcem wakacji rodzi się często z gwałtownego przejścia: nagle budzik, obowiązki i wcześniejsze pójście spać. Dlatego dobrze jest wprowadzać porządek krok po kroku – dzięki temu dziecko łatwiej przystosuje się do zmiany trybu.
- Kilka dni przed szkołą warto znów wprowadzić wieczorny rytuał kładzenia się spać o stałej porze.
- Można razem przygotować ubrania na pierwszy dzień w szkole, aby dziecko poczuło kontrolę nad nowym początkiem.
- Jeśli w wakacje były długie, spokojne śniadania, dobrze zostawić ich namiastkę – np. wspólny ciepły napój (herbata, kakao), nawet jeśli trzeba go wypić szybciej.
Tworzenie „mostu emocji” między wakacjami a szkołą
Dziecko łatwiej odnajdzie się w nowej codzienności, jeśli odniesie ją do pozytywnych przeżyć z wakacji. Chodzi o pokazanie ciągłości, że beztroska zabawa i nauka mogą współistnieć w życiu.
- Możecie zrobić album rysunków lub zdjęć z wakacji i zabrać go do szkoły jako coś, czym dziecko może się podzielić z rówieśnikami.
- Zaproponuj dziecku, by stworzyło „wakacyjną pamiątkę” – np. kamyk, bransoletkę czy zakładkę do książki – którą będzie mogło nosić lub mieć przy sobie w szkolnym piórniku.
- Wieczorem porozmawiajcie o tym, co z wakacyjnej swobody można przenieść do roku szkolnego – np. wspólny spacer po lekcjach, mini „sobotni piknik” w parku.
Nazywanie emocji w prosty sposób
Dzieci nie zawsze potrafią precyzyjnie powiedzieć, co czują – złość może być ukrytą tęsknotą, a smutek – lękiem przed zmianą. Rolą rodzica jest pomoc w nazywaniu tych uczuć tak, by stały się dla dziecka zrozumiałe i mniej przytłaczające.
Wzmacnianie poczucia sprawczości
Końcówka wakacji często kojarzy się dzieciom z utratą swobody – nagle ktoś decyduje za nie, kiedy wstać i co robić. Warto więc dawać im choć częściowy wpływ na codzienność, by czuły, że ich głos ma znaczenie.
- Dajmy dziecku wybór w drobnych sprawach: „Chcesz najpierw odrobić lekcje czy najpierw chwilę odpocząć?”
- Zaangażujmy malucha w przygotowania np. do szkoły: wybór zeszytów, etui na kredki, plan lekcji w formie rysunku.
- Pozwalajmy na samodzielne wyznaczanie małych celów – np. „W tym tygodniu spróbuję przeczytać jedną dodatkową bajkę przed snem” albo „Zrobię komuś miłą niespodziankę w klasie”.
6. Wspólne rytuały jako źródło bezpieczeństwa
Dzieci potrzebują stabilnych punktów oparcia. Rytuały rodzinne pomagają im łagodniej wchodzić w zmiany i dają przewidywalność, której brakuje po rozluźnionym czasie wakacyjnym.
- Wprowadźcie rodzinny rytuał kończący dzień szkolny – może to być wspólna herbatka i 10 minut rozmowy o tym, co było dziś najprzyjemniejsze, a co najtrudniejsze.
- W piątki zamiast myślenia o obowiązkach możecie organizować „miniweekendowe święto” – np. wspólny film familijny, planszówka, czy gotowanie burgerów.
- Ciepłe pożegnanie rano i radosne powitanie po szkole budują trwałe poczucie, że dziecko wraca do bezpiecznej bazy.
Powrót do szkolnych czy przedszkolnych obowiązków jest dla dziecka małą rewolucją emocjonalną. Warto pamiętać, że smutek, bunt czy niepokój to naturalne reakcje na zmianę. Rolą rodzica jest towarzyszenie – zamiast „wyciszania” trudnych emocji, tworzenie przestrzeni, w której mogą one wybrzmieć i zostać nazwane.
Dzięki stopniowemu budowaniu rutyny, drobnym rytuałom i poczuciu sprawczości, dziecko uczy się przechodzić z beztroski w uporządkowaną codzienność bez poczucia straty, a z poczuciem, że emocje są normalne i można o nich rozmawiać.
Szukasz empatycznego wsparcia i rozwiązań dla trudnych zachowań Twojego dziecka? Jesteś w świetnym miejscu!
Nazywam się Irena Zobniów i pomagam rodzinom odnaleźć spokój oraz radość w codziennych relacjach.
Jako trener emocji dzieci i młodzieży, terapeuta SI, trener TUS oraz coach w zakresie wypalenia rodzicielskiego, prowadzę konsultacje online i stacjonarne, zawsze w atmosferze zrozumienia i pełnego wsparcia.
Umów się na konsultację już dziś – zadbaj o jakość życia całej swojej rodziny!


No responses yet